Jak to z ta kapusta bylo

W czasach, które teraz mogą być uznane za prehistoryczne, jesienny rytuał kiszenia kapusty, szczególnie na wsi to było coś. Miasto było zawsze w tym względzie wygodne. Szło się do sklepu, kupowało gotową kiszoną kapustę i nikt, może poza pasjonatami lub “odpowiednio zmotywowanymi przez połowice” nie zajmował się krojeniem i kiszeniem kapusty.

Bo krojenie kapusty, nieodłącznie kojarzyło się z kiszeniem. Na potrzeby zwykłego dodatku do sałatki, zupy z kapusty czy bigosu wystarczył ostry nóż lub ręczna krajalnica do kapusty i efektem finalnym można było się delektować prawie od razu. Ale już przygotowanie wielkiej beki kapusty do kiszenia to już było nie lada wyzwanie. I tu na scenie pojawia się krajalnica do kapusty. Początkowo było to proste, ręczne urządzenie, które po epoce noża znacznie usprawniło cały proces krojenia. Potem pojawiły się krajalnice na korbę – mechaniczne. O to już był znaczny postęp, bo robota posuwała się szybko do przodu i przy odrobinie “pary” można było w ciągu dnia ukręcić nie jedną, ale kilka bek kapusty. Ale jak to jest zwykle z postępem – musi zawsze iść do przodu. W tym przypadku nastąpiło to przez dołączenie do już istniejących ręcznych rozwiązań silnika elektrycznego. I tym sposobem narodziło się urządzenie pod nazwą elektryczna krajalnica do kapusty. I w przypadku tego rozwiązania praca przy krojeniu kapusty posuwała się już bardzo szybko do przodu. Tym bardziej, że idea ewoluowała i pojawiła się cała masa tego typu urządzeń od małych, do użytku domowego po wielkie do użytku przemysłowego. Ale przemysł nas na razie nie interesuje, bo na ogół rządzi się swoimi prawami i ilościami, a my skupimy się na urządzeniach małych i średniej wielkości. Zasada działania tych mniejszych urządzeń jest podobna do tego, na jakiej działa elektryczna maszynka do mięsa, z tym że zamiast ślimaka jest walec z blachy nierdzewnej z ponacinanymi większymi lub mniejszymi bruzdami. Przeważnie w zestawie jest kilka wymiennych walców o różnej kalibracji nacięć, dzięki temu można uzyskać grubsze lub cieńsze wiórki pokrojonej kapusty. Mnogość tego typu urządzeń na rynku powoduje, że każdy znajdzie coś dla siebie i prozaiczna czynność, jaką jest krojenie kapusty, może stać się nawet przyjemną, a do tego wykonaną dość sprawnie i bez obawy uszkodzenia palców, jak to ma czasami miejsce przy użyciu noża.


Na tej stronie

POLKAS
Pasternik 94, 31-354 Kraków
12 634 05 44
http://www.polkas.pl